Menu



Kontakt:
telefon: 0608526604




Psychoterapia Warszawa


Era melancholii



    Dość powszechną opinią jest, iż żyjemy w wieku depresji. Niektóre amerykańskie badania wskazują, że obecnie depresja ogarnia dziesięciokrotnie więcej Amerykanów niż kilkadziesiąt lat temu. Procent ten stale rośnie, a na depresję zapadają ludzie coraz młodsi. Dlaczego tak się dzieje? Bez wątpienia nie ma jednej odpowiedzi na to pytanie. Tempo życia, wszechobecny stres, upadek wartości, które kierowały życiem naszych rodziców czy dziadków. Istotnym elementem takiej kondycji naszego zdrowia psychicznego są również oczekiwania stawiane nam przez współczesny świat – liczy się ten, kto odnosi sukces - najlepiej finansowy. Jednocześnie okazywanie słabości jest czymś niepożądanym, niewłaściwym. Ludzie coraz bardziej zamykają się w czterech ścianach, bo wydaje im się, że nie mogą być sobą, gdy są wśród znajomych czy przyjaciół. Tam gdzie nie ma więzi, drugiego rozumiejącego nas człowieka, pojawia się samotność, a za nią smutek, lęk, przygnębienie i poczucie pustki.

    Oczywiście smutek i przygnębienie pojawiają w wielu momentach życia i nie oznaczają depresji w sensie klinicznym. Jesteśmy smutni, gdy poniesiemy porażkę w pracy, życiu osobistym albo umrze ktoś dla nas ważny. Jest to „normalna depresja”, gdy stosunkowo szybko dochodzimy do siebie, możemy iść do pracy, zająć się codziennymi zajęciami i zobaczyć jasną stronę życia.

    Kiedy jednak powinniśmy zgłosić się po pomoc do psychoterapeuty, psychiatry czy psychologa? Wtedy gdy mamy poczucie, że nie potrafimy sami znaleźć ulgi dla nękającego nas cierpienia. Gdy mamy poczucie, że wykorzystaliśmy znane nam sposoby poradzenia sobie ze smutkiem i przygnębieniem … albo też wtedy gdy nie chcemy doprowadzić do powyższych stanów.

    Objawy depresji można podzielić na cztery kategorie:

  • związane ze sposobem myślenia, gdy pojawia się przygnębienie. Charakterystyczne są tutaj tak zwane zniekształcenia poznawcze, o których piszę w innym miejscu. Znaczące jest widzenie siebie, świata i swojej przyszłości w czarnych barwach. Spostrzeganie siebie jako przyczynę wszystkich nieszczęść w życiu i ostatnią ofiarę losu, która nie dość, że nie ma żadnych zdolności, to jeszcze psuje wszystko czego się dotknie. Typowe jest myślenie „to wszystko moja wina”.

  • związane z nastrojem – dominuje uczucie smutku i przygnębienia przez większość dnia. Zajęcia, zainteresowania, które wcześniej wykonywane były z pasją i zaangażowaniem, przestają cieszyć, brakuje siły i ochoty, aby je wykonywać. Smutek nie jest jedynym nastrojem, pojawiającym się w depresji. Dość częsty jest też lęk i rozdrażnienie, a przy silnym natężeniu depresji stan odrętwienia i zobojętnienia na wszystko.

  • związane z zachowaniem– charakterystyczna jest bierność, niezdecydowanie i próby samobójcze. Osoby będące w depresji często nie są w stanie podjąć codziennych czynności lub wykonują je z dużym wysiłkiem. Ludzie ogarnięci depresją nie potrafią podejmować decyzji. Stojąc przed wyborem spośród kilku możliwości, nie potrafią wybrać żadnej.

  • związane z objawami somatycznymi – pojawia się brak apetytu lub nadmierny apetyt. Bardzo często osoby z depresją mają kłopoty ze snem – nie mogą spać, budzą się wcześnie rano zmęczone i wyczerpane lub wręcz odwrotnie – towarzyszy im nadmierna senność.

    Oczywiście, aby rozpoznać depresję nie muszą występować wszystkie z wymienionych objawów. I odwrotnie – rozpoznając jeden z nich nie oznacza, że ma się depresję. Jak już pisałam wyżej, gdy jesteś zaniepokojony swoim samopoczuciem, najlepiej zwrócić się po pomoc do specjalisty, który dokona diagnozy i zaproponuje formę leczenia.

    No właśnie, a co pomaga?

    Najbardziej sprawdzonymi formami pomocy są psychoterapia i farmakoterapia. Która z nich jest lepsza? To zależy od wielu czynników: nasilenia depresji, przekonań pacjenta do zażywania leków i psychoterapii, liczby nawrotów choroby i innych indywidualnych cech chorego. Należy jednak pamiętać, że jednym z kluczowych elementów depresji jest poczucie braku sensu życia. Aby go znaleźć należy się wybrać w podróż w świat swoich przeżyć i doświadczeń. Trzeba nauczyć się radzić sobie z przytłaczającymi negatywnymi myślami i uczuciami. Trzeba wyjść do ludzi i ich zobaczyć. W tym może pomóc psychoterapia.

Bibliografia:
M. E. Seligman: Co możesz zmienić, czego nie możesz zmienić.
R. Meyer: Psychopatologia.



© 2007 Psychoterapia Joanna Sadowska;